Malgasze

Lekko ci Malgasze nie mają. Raz mi powiedział mój przyjaciel, Adam, mądry facet, misjonarz: „Pan Bóg jest niesprawiedliwy”. Kontekst wypowiedzi był jednoznaczny. Nie był to żaden tam wyrzut! Absolutnie! Wypowiedź była ewidentnie zrozumiała. Po prostu  ma znacznie ciężej niż statystyczny nie-Malgasz. Madagaskar jest zawsze w pierwszej trójce najbiedniejszych państw świata. Nie wiem, jak specjaliści od biedy to liczą, ale dobrze liczą. Warto tu wspomnieć pewną anegdotę. Siedzę z białasami mieszkającymi na Madagaskarze i dyskutujemy. Wkłębiamy się w tematy, w rozmowie rzucam zdanie:

- no z Afryką Madagaskaru nie można porównywać, Afryka jest bogata.

Na co towarzystwo aż podskoczyło, ożywiło się, jeden machnął ręką, drugi zmarszczył brwi i misjonarz, który z nami siedzi, mówi:

- a nie no, pewnie! Nie można porównywać! Afryka ma doskonale rozwiniętą infrastrukturę!

Z naszego punktu widzenia należy w tym momencie parsknąć śmiechem, ale jeżeli siedzisz w malgaskich realiach, to wiadomo, że Afryka ma w porównaniu z Madagaskarem doskonale rozwiniętą infrastrukturę!

jazda po drogach Madagaskar

Gdy ktoś zaprasza mnie na pokaz slajdów czy na spotkanie to zawsze na koniec tworzy się klub dyskusyjny. Pada wtedy czasem pytanie: no a jak taki Malgasz zachoruje, to co robi? No to mówię, co robi. Proste! Albo zdrowieje, albo umiera. Trzeciego wyjścia przecież nie ma! Wtedy czasem ktoś zapyta, czy nie mają znachorów czy czegoś podobnego. No przepraszam, jak się ktoś zatnie w palec, to może sobie przyłożyć liść babki, ale bez przesady. Gdy ktoś żyje w buszu, to zasuwa na bosaka. Może ma jakieś klapki na większe okazje, a może nie ma. Jak się głębiej skaleczy w stopę, to ma problem, a może nawet dużego pecha, bo za trzy miesiące może być duchem-przodkiem. Wszystkiego nie wyleczy się liśćmi czy też dobrym słowem znachora.

Comments are closed.