Ujście rzeki Antanambalana do oceanu

Odpowiedź jest prosta. Dokładnie tam, gdzie Maurycy Beniowski założył fort Louisbourg. Aktualnie miasto to nazywa się Maroantsetra. Miejscowość robi na białym bliżej nieokreślone wrażenie. Niby to miasto, bo są tu banki, można zjeść na mieście, jest lotnisko. Gdy nadchodzi pora lądowania samolotu, pasące się byki są przeganiane z trawiastej płyty lotniska. Zamykany jest też szlaban na drodze przechodzącej przez pas startowy. Samolot ma pierwszeństwo przed samochodami i wozami.

Jak widać na Madagaskarze panuje porządek. Podobnie jest na lotnisku w Manakara, gdzie przez płytę lotniska przejeżdża… pociąg. Gdy w Manakara ląduje samolot, pociągi czekają. Przynajmniej teoretycznie, bo trudno wyobrazić sobie, aby w takim kraju jak Madagaskar naraz przyjechał pociąg i lądował samolot!

Wróćmy do ujścia rzeki Antanambalana i do Beniowskiego. Fort Louisbourg był jego bazą służącą mu w walce z Francuzami. W rozmowach ze środowiskiem akademickim w stolicy Madagaskaru zapewniano mnie, że jest niezaprzeczalnym faktem to, iż Beniowski rzeczywiście nosił tu tytuł Ampantsakabe! Oznacza to, że póki nie zginął od francuskiej kuli, był pełnoprawnym królem wyspy.

Kilka kilometrów za portem Maroantsetra zaczynają się wody Oceanu Indyjskiego. Wyraźnie widoczna jest stąd wyspa Nosy Mangabe. „Błękitna wyspa”, przez nikogo niezamieszkała. Bynajmniej nie przez ludzi. Można ją nazwać królestwem lemurów. Ich duże stada szaleją w gałęziach drzew porastających całą powierzchnię wyspy. Wyspa leży na wodach jedynej dużej zatoki wyspy Madagaskar, jej nazwa to zatoka Antongil.

Maroantsetra Madagaskar

Tutaj znajdziesz TEMAT RZEKA- artykuł powiązany.

This entry was posted in Temat rzeka. Bookmark the permalink.

Comments are closed.