Zbigniew Sas

Zbigniew Sas- na co dzień prowadzę spokojne życie: żona, dzieci, praca i jest mi z tym dobrze, w tym się spełniam. Co jakiś czas mój organizm potrzebuje czegoś ekstremalnego. Bieżącą odskocznią jest rower i kajak. Okolice Szczecina, gdzie mieszkam, stwarzają wspaniałe możliwości wyżywania się w tych sportach.

Potrzeba przygody tkwi we mnie od zawsze, dlatego zdobyłem zawód rybaka morskiego, w którym jednak krótko pracowałem. Pierwszą dużą „wyprawę” odbyłem w wieku pięciu lat. Wyruszyłem wtedy na podbój widocznego na horyzoncie lasu. W szkole i na studiach uprawiałem żeglarstwo, później startowałem w rajdach przygodowych. Potem przyszedł czas na dalekie wyprawy. Najpierw był Madagaskar na rowerach. Wyprawa przez bezdroża wyspy do wioski, w której mieszkał Arkady Fiedler. Wyprawa została wyróżniona przez kapitułę Kolosów nagrodą w kategorii Podróże.

Kolejną przygodą okazała się być Afryka Nowaka. Aktywnie uczestniczę w tym wielkim projekcie jako jeden z inicjatorów, organizatorów i oczywiście jeden z fascynatów zapomnianego do niedawna Kazimierza Nowaka. W ramach sztafety jego śladami brałem udział w etapach wiodących przez Niger i Libię. Przez dwa lata byłem też prezesem Stowarzyszenia Afryka Nowaka. Udało mi się zafascynować Nowakiem media. Dziś Nowak jest już postacią rozpoznawalną w Polsce i za granicą.

Sztafeta Afryka Nowaka okazała się najbardziej spektakularnym przedsięwzięciem podróżniczym ostatnich lat. Wyprawa zwyciężyła w plebiscycie organizowanym przez magazyn National Geographic na Podróż Roku 2011 i otrzymała nagrodę Travelera.

Kolejnym, ważnym wyróżnieniem była Nagroda Specjalna Kolosów 2011 “za unikalną w skali Polski i świata, trwającą 799 dni wyprawę, w której wzięło udział ponad sto osób (z Polski i zagranicy; przyp. red.), zorganizowaną dla upamiętnienia wybitnego polskiego podróżnika, Kazimierza Nowaka, który w latach 1931-1936 przemierzył Afrykę z północy na południe i z powrotem”.

Teraz jestem skoncentrowany na przygotowaniach do Dzikiego Madagaskaru. Wspomnę tu choćby o konieczności opanowania technik wspinaczkowych. Na Madagaskarze czeka mnie największe z moich dotychczasowych wyzwań. Realnie patrząc, w dzisiejszych czasach można tylko raz w życiu dostać szansę odkrycia czegoś dużego.

Arek Ziemba (ekipa)

Comments are closed.